Pojazdy

Jak bezpieczne są pojazdy elektryczne?

Jak bezpieczne są pojazdy elektryczne?

W marcu tego roku federalne organy regulacyjne w USA zaproponowały wprowadzenie nowych środków ochronnych, aby zapobiec porażeniu prądem przez kierowców pojazdów elektrycznych (EV). Według National Highway Safety Administration (NHTSA) Departamentu Transportu środki te mają na celu zapobieganie obrażeniom kierowców w razie wypadku i podczas codziennych czynności, takich jak ładowanie samochodu. Wymogi te obejmowałyby także personel służb ratunkowych na miejscu wypadku.

Może się to wydawać, że istnieje jakieś szczególne ryzyko związane z pojazdami ekologicznymi, ale w rzeczywistości, według Centrum Danych Departamentu Energii Paliw Alternatywnych (AFDC), ekologiczne pojazdy są bardzo podobne do innych pojazdów, jeśli chodzi o konserwację i bezpieczeństwo, chociaż Pojazdy elektryczne (EV) generalnie mają mniej wymagań konserwacyjnych niż hybrydowe pojazdy elektryczne (HEV) lub hybrydy plug-in (PHEV).

Dzieje się tak, ponieważ pojazdy HEV i PHEV zachowują silniki spalinowe, podczas gdy pojazdy elektryczne działają bez akumulatora, silnika i związanej z nimi elektroniki, które wymagają niewielkiej lub żadnej regularnej konserwacji. Samochody elektryczne nie mają tak wielu płynów, a zużycie hamulców jest znacznie zmniejszone dzięki hamowaniu regeneracyjnemu. Ponadto w samochodzie elektrycznym jest znacznie mniej ruchomych części niż w konwencjonalnym pojeździe.

Samochody elektryczne są wyposażone w zaawansowane akumulatory, zwykle typu litowo-jonowego. Baterie te wcześniej pojawiały się w mniejszej formie w przenośnych urządzeniach konsumenckich, takich jak telefony komórkowe i laptopy. W porównaniu z innymi akumulatorami i systemami magazynowania charakteryzują się dużą energią na jednostkę masy i wysokim stosunkiem mocy do masy. Są bardzo energooszczędne i mają naprawdę dobrą wydajność w wysokich temperaturach przy niskim współczynniku samorozładowania. Większość z nich można również poddać recyklingowi.

Hybrydowe akumulatory niklowo-metalowe zostały również zamontowane w pojazdach elektrycznych i są również używane w komputerach i sprzęcie medycznym. Zwykle są szerzej stosowane w hybrydowych pojazdach elektrycznych. W porównaniu z litowo-jonowymi charakteryzują się wysokim współczynnikiem samorozładowania, są dość kosztowne i mają tendencję do generowania ciepła w wysokich temperaturach.

Systemy elektryczne w pojazdach HEV, PHEV i EV są wysokonapięciowe od 100 do 600 woltów. Baterie są zamknięte w szczelnych skorupach. W Stanach Zjednoczonych pojazdy elektryczne muszą spełniać federalne normy bezpieczeństwa pojazdów silnikowych i są poddawane rygorystycznym kontrolom bezpieczeństwa, w tym testom, które poddają akumulatory przeładowaniu, wibracjom, ekstremalnym temperaturom, zwarciom, wilgoci, pożarowi, zderzeniom i zanurzeniu w wodzie.

Pojazdy są również wyposażone w izolowane przewody wysokiego napięcia i posiadają zabezpieczenia, które wyłączają układ elektryczny w przypadku zderzenia lub zwarcia. Jedną z najważniejszych zalet pojazdów elektrycznych, w porównaniu z wieloma konwencjonalnymi pojazdami, jest to, że mają one zwykle niższy środek ciężkości, co oznacza, że ​​rzadziej przewracają się podczas wypadku. Posiadają również wyłączniki odcinające, które izolują akumulator i wyłączają układ elektryczny. Linie wysokiego napięcia są natychmiast rozpoznawalne, ponieważ wszystkie mają kolor pomarańczowy.

W ostatnich latach pojawiły się obawy dotyczące pól magnetycznych emitowanych przez systemy elektryczne pojazdów elektrycznych. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę liczbę teorii spiskowych krążących w Internecie, te obawy zaczęły pojawiać się w Internecie w momencie, gdy pierwszy samochód elektryczny zjechał z fabrycznej linii produkcyjnej. Główne obawy dotyczyły bliskości systemów elektrycznych do pasażerów pojazdów, z odniesieniami do wcześniejszych badań nad polami elektromagnetycznymi (EMF), łączącymi je z potencjalnym ryzykiem raka, poronień i częstszym występowaniem białaczki u dzieci.

W 2008 roku Jim Motavalli napisał raport dla New York Times wskazujący, że te obawy mają rzeczywiście pewną legitymację, potwierdzoną przez National Institutes of Health (NIH) i National Cancer Institute (NCI). Jednak duża część wrzawy na temat możliwych zagrożeń w pojazdach elektrycznych została wywołana przez kierowców dokonujących własnych odczytów za pomocą powszechnie dostępnych detektorów natężenia pola. Eksperci w dużej mierze potępiają takie odczyty, twierdząc, że „domowe” oceny, takie jak ta, są wysoce niewiarygodne i niedokładne.

Są też ludzie, którzy ogłaszają własną wersję „syndromu turbiny wiatrowej”, twierdząc, że systemy elektryczne w pojazdach elektrycznych powodują u nich choroby. Jedna skarga została złożona przez kobietę, która zatrudniła „konsultanta ds. Zdrowia”, aby wykonać odczyt z jej samochodu za pomocą miernika Trifield, urządzenia wyprodukowanego przez AlphaLab w Salt Lake City. Gadżet jest zwykle używany do wykrywania pól elektromagnetycznych pochodzących z prądu przemiennego (AC), ale systemy używane w pojazdach elektrycznych to głównie prąd stały (DC).

Inny kierowca EV próbował zaalarmować Hondę o problemie, ale Honda odpowiedziała, że ​​wszystkie jej pojazdy są poddawane rygorystycznym testom, a osoby przeprowadzające testy w domu najczęściej używają niewłaściwego rodzaju sprzętu. W innym oświadczeniu Toyota stwierdziła, że ​​pola elektromagnetyczne w jej pojazdach hybrydowych są mniej więcej takie same jak w pojazdach konwencjonalnych, co oznacza, że ​​nie ma dodatkowych zagrożeń dla pasażerów pojazdów elektrycznych lub hybryd.

Te obawy dotyczące pól elektromagnetycznych wywołały ostatnio badanie przeprowadzone przez firmę Sintef z siedzibą w Norwegii, która szybko odrzuciła takie poglądy, mówiąc, że zostały one przesadzone. Testy dotyczyły siedmiu modeli samochodów elektrycznych, jednego samochodu napędzanego wodorem, dwóch samochodów benzynowych i jednego samochodu z silnikiem Diesla. Przeprowadzano je zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i podczas testów drogowych. Badania wykazały, że najwyższa ekspozycja na pole elektromagnetyczne pochodziła z podłogi podczas uruchamiania pojazdu, a także z miejsca w pobliżu miejsca, w którym znajduje się akumulator. We wszystkich testach wyniki były niższe niż 20 procent wartości zalecanej przez Międzynarodową Komisję ds. Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP).

Warto również pamiętać, że modele EV mają wiele standardowych funkcji bezpieczeństwa stosowanych w konwencjonalnych pojazdach, takich jak hamulce ABS, elektroniczna kontrola stabilności, wstępnie napinane pasy i poduszki powietrzne. Inną wspólną cechą pojazdów elektrycznych jest generator hałasu, który w przypadku braku hałaśliwego silnika zasilanego konwencjonalnie generuje hałas, aby ostrzec pieszych, gdy zbliża się pojazd elektryczny.

Wreszcie istnieje obawa, że ​​„pożary baterii” skupią się na akumulatorach litowo-jonowych. Tego rodzaju doniesienia zaczęły pojawiać się kilka lat temu, gdy niektóre baterie litowo-jonowe w laptopach i telefonach komórkowych zapaliły się. Potencjalne ryzyko w tym przypadku dotyczy dużej gęstości energii akumulatora, biorąc pod uwagę, że na stosunkowo niewielkim obszarze znajduje się ogromna ilość energii. To z kolei niesie ryzyko przegrzania.

Jednak dobrą wiadomością jest to, że producenci pojazdów elektrycznych zrekompensowali to, wbijając samochody w różnego rodzaju technologie prewencyjne, takie jak wspomniane wcześniej bezpieczniki i wyłączniki automatyczne, które mogą odłączyć akumulator, gdy czujniki zamontowane w samochodzie wykryją kolizję. miejsce.

Inne środki obejmują układy chłodzenia, takie jak chłodziwo chłodzone chłodnicą stosowane przez Teslę w zestawie akumulatorów. Dzięki temu temperatura jest jak najniższa podczas pracy pojazdu. Inni producenci, jak np. Nissan w swoim popularnym modelu LEAF, stosują chłodzenie powietrzem. Inną taktyką jest umieszczenie akumulatora na środku samochodu, podwieszonego w dolnej części podwozia, z dala od stref zgniotu z przodu iz tyłu.

Wszystko to sprawia, że ​​pojazdy elektryczne są rzeczywiście bardzo bezpieczne, a na pewno dużo bezpieczniejsze niż zwykłe puszki z ładunkiem benzyny.


Obejrzyj wideo: DLACZEGO NIE ZGINIESZ W VOLVO? Najbezpieczniejsze samochody świata Volvo 2020 #MR 2 (Grudzień 2021).